Czym jest SRP

Każdy z nas czasem musi pójść do urzędu. Czy to upływa termin ważności dowodu osobistego, czy potrzebujemy odpisu aktu urodzenia, czy też chcemy zameldować się pod nowym adresem. Taka wizyta większości z nas nie kojarzy się dobrze. Jednak w marcu 2015 roku w polskich urzędach nastąpił wielki przełom – prawdziwa rewolucja. Jako grupa ludzi, którzy włożyli wiele pracy, by  ten przełom stał się możliwy — chcemy opowiedzieć jego historię. Zbudowaliśmy swoiste cyfrowe serce Polski i jesteśmy z niego dumni.

Tego marcowego dnia wszystkie urzędy zostały włączone do cyfrowego systemu, dzięki któremu uprawniony urzędnik może skorzystać z informacji o każdym Polaku — nie musi żądać papierowych zaświadczeń, czekać 2 tygodni na przesłanie danych ani szperać po kartotekach. Te informacje pochodzą z jednego źródła — Systemu Rejestrów Państwowych (SRP).

SRP połączył w jeden, spójny organizm najważniejsze bazy danych o obywatelach:

  • PESEL
  • Rejestr Aktów Stanu Cywilnego
  • Rejestr Dowodów Osobistych
  • zbiór danych o osobach, które nie zgadzają się na transplantację organów
  • bazę obywateli odznaczonych przez państwo

Stworzyliśmy także jedną aplikację ŹRÓDŁO, która zapewnia każdej uprawnionej instytucji bezpośredni dostęp do wszystkich, zawsze aktualnych danych oraz zapewniliśmy 2 wydajne centra serwerowe i specjalnie chronioną sieć telekomunikacyjną.

info-srp-moduly

Dzięki SRP zmiana choćby jednej informacji o obywatelu — np. nowego nazwiska mężatki z Rzeszowa — widoczna jest od razu w urzędach w całym kraju. Dawniej nie było to możliwe. Rejestry „nie widziały się” i nie „gadały” ze sobą. Gminy działały ze swoimi bazami danych jak małe, osobne państwa zamknięte na informacje z innych miejsc. Przekazywanie jakiejkolwiek informacji wymagało tygodni, mnóstwa pracy i wiązało się z prawdopodobieństwem popełnienia błędu. Ponadto dawne bazy były mocno przestarzałe i źle zabezpieczone. Powodowało to ciągłe awarie – trwające nawet po kilka dni – braki i chaos w danych. To dlatego, na wszelki wypadek, urzędnicy ciągle żądali od nas papierowych zaświadczeń i potwierdzeń.

Dzięki SRP rozpoczęły się porządki w danych gromadzonych od lat 80. ubiegłego wieku, z których na co dzień korzystają kluczowe dla Polski instytucje, takie jak Ministerstwo Edukacji Narodowej, Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Zdrowia, policja, straż graniczna czy sądy.  Co ważne — wszystkie te instytucje mogą korzystać z najaktualniejszych dostępnych informacji. Wszystko dzięki temu, że ich aktualizacja przebiega w trybie online, a każda zmiana jest widoczna dla wszystkich użytkowników SRP.

info-kto-korzysta-z-srp

 

SRP daje olbrzymie udogodnienia dla Polaków. Przede wszystkim dla każdego z nas przestaje mieć znaczenie, jaki jest jego rodzimy urząd gminy lub urząd, w którym jesteśmy zameldowani. Od teraz sprawy związane z dowodami osobistymi i aktami stanu cywilnego możemy załatwiać w dowolnym urzędzie w Polsce. Urzędnicy coraz rzadziej będą też od nas żądać dokumentów i zaświadczeń — potrzebne dane sami sprawdzają w systemie.

info-jak-dziala-srp

Przeszczep serca państwa

SRP to nie tylko system informatyczny. W ramach programu pl.ID trzeba było także zadbać o serwery. Wcześniejsza infrastruktura nadawała się bardziej do muzeum techniki, niż do obsługi nowego systemu. W dodatku budynek serwerowni był w opłakanym stanie — panował bałagan, dach przeciekał, nikt nie wiedział, gdzie prowadzą wszystkie kable. Awarie pojawiały się co chwila i groziły trwałym uszkodzeniem danych.

Zobacz jak wyglądała serwerownia, w której przechowywano najważniejsze dane polskich obywateli jeszcze dwa i pół roku temu.

[gallery_bank type=”images” format=”thumbnail” title=”false” desc=”false” responsive=”true” display=”all” sort_by=”random” animation_effect=”” album_title=”false” album_id=”2″]

Dlatego zdecydowano się na ryzykowny ruch — wykonaliśmy kopie bezpieczeństwa (dla niektórych baz po raz pierwszy w ich historii), wyłączyliśmy wszystkie systemy i wywieźliśmy cały sprzęt oraz dane do nowoczesnej, policyjnej serwerowni w Warszawie. Tam uruchomiliśmy je ponownie. Operację tę nazwano „Przeszczepem serca państwa”.

Zintegrowana Infrastruktura Rejestrów

Po tej operacji można było zabrać się za modernizację budynku i instalację odpowiednich serwerów. Nowy sprzęt kupiony w sposób skażony korupcją Infoafery w ramach „projektu pl.ID – polska ID karta” byłby bardzo drogi w utrzymaniu. Na same licencje, związane z jego utrzymaniem, MSW musiałoby zapłacić około 40 milionów złotych w ciągu 3 lat. Architektura ta bazowała bowiem na centralnym komputerze mainframe oraz lokalnych serwerach i routerach znajdujących się w 2479 gminach w całej Polsce.

Dlatego zmieniliśmy założenia i zbudowaliśmy Zintegrowaną Infrastrukturę Rejestrów (ZIR). Zrezygnowaliśmy ze zbyt drogiej platformy mainframe na rzecz architektury RISC. Zrezygnowaliśmy także z rozbudowanej infrastruktury lokalnej na rzecz dostępu poprzez aplikację przeglądarkową. Co ważne, sprzęt ZIR służy nie tylko SRP. Ta infrastruktura została zaprojektowana tak, aby zintegrować technologicznie również inne rejestry. Już teraz działa na niej Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców, ewidencja paszportów, a także e-usługi i serwisy internetowe ministerstwa. W ostatnim czasie zmigrowano na nią ePUAP, co bardzo poprawia jego wydajność.

Przy tworzeniu nowoczesnych systemów trzeba być gotowym na możliwe problemy, takie jak klęski żywiołowe czy awarie. Dlatego w ramach Zintegrowanej Infrastruktury Rejestrów stworzyliśmy w pełni niezależne centrum zapasowe działające w trybie Active-Active. Oznacza to, że pełne i aktualne dane przechowywane są jednocześnie w dwóch różnych, niezależnych od siebie lokalizacjach. Awaria jednego z centrów powoduje przejęcie wszystkich czynności przez drugie i to w trybie online. Oznacza to, że użytkownicy ledwie zauważą, że taka sytuacja miała miejsce. A żadne dane nie znikną.

SRP to efekt pracy wielu ludzi

Niecałe 2 lata na zaprojektowanie, opisanie, stworzenie i przetestowanie systemu to bardzo mało czasu. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie praca unikalnego w naszym państwie zespołu specjalistów, którzy włożyli mnóstwo serca i potu, by Polska administracja miała nowoczesne narzędzia do zarządzania danymi. Realizacja tego projektu wymagała także wielkiego zaangażowania urzędników Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, urzędów wojewódzkich i w gminach. Pokazaliśmy wspólnie, że polskie państwo może realizować ambitne cele w sferze cyfrowej.

pracownicy-coi